Yassato – NBA Names


Jestem Zaza więc uważaj,
bo skurwysynu jeszcze będziesz to powtarzał, daję na bit o jak ink z kałamaża,
najlepsze flow z mojego wachlarza. Wpadłem tu rozpierdalać no to nara,
bo zachowujesz się jak twoja stara. Mam dosyć wód tu, szata bosmana,
masz wodę z mózgu, fatamorgana. Wchodzę ciężko, wenflon wbijam pod powieką.
Czujesz chłód lub chillout? To ja nawijam na skillach. Moje flow jest rzeką, podestetom daje dyla,
twoim ściekom co się wleką jak drezyna. To jest finał, lawina, nie spinaj, na co Ci klima, halo?
Underestimaded flow made in China – Yao. To nie żarty, ciągle ci za mało,
na chuj wykładasz karty jak już było makao. Mam cię śmieciu jak w zegarku,
mogę patrzeć jak ucieszkasz – parkour. Co chcesz mi powiedzieć smarku?
Znałem ja już takich grajków. Tak ja jestem ten LaMarcus
A Ty kurwa zwykły pastuch. Nie wyciągaj mi tu talku,
Już nie dobijemy targu. Hoya, haya oya xD, a ja jestem Hassan,
to moja dola, bo się opłaca. Daję Ci dobre słowo, bo dobre słowo zawsze wraca.
Tak mi mówiła moja Babcia. I ja też Ci synu powiem, żyjemy w ciężkich czasach,
zarabiaj swoje, najważniejsza nie jest kasa. Pamiętaj to zasada, nie do złamania:
że dobre słowo zawsze wraca. Kiedy masz kogoś za chama, masz kogoś za bałwana,
nogi ci jebią w glanach, woda z miski rozlana. Kiedy ludzie mówią banał, a na koszuli plama,
zawołaj mnie tak – ja – ja jestem Jamal. Jestem tu nieładem jak na wspak chodzę,
wpadnę na bit nawet jak mam nie po drodze. Moje teksty są klawe, pisane na nodze.
Masz jeszcze słuchawki bo się na to godzę.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *